To jeden z moich ulubionych sposobów przyrządzania ziemniaków. Mają po prostu wspaniały smak, cytryna i zioła dodane do pieczenia to naprawdę rewelacja! Przepis podpatrzony u Gordona Ramsaya.

***przepis***

ziemniaki- teraz młode

cytryna

kilka ząbków czosnku

łyżka masła

przyprawy: rozmaryn, estragon, zioła prowansalskie, sól, pieprz

papier do pieczenia

***

Ziemniaki myjemy i układamy na papierze do pieczenia w naczyniu żaroodpornym (papieru musi sporo wystawać, żeby można było potem owinąć ziemniaki). Posypujemy solą, pieprzem, układamy kilka plasterków cytryny, kilka obranych ząbków czosnku, posypujemy ziołami (według uznania) lub jak mamy świeże to wrzucamy świeże. Posypujemy kawałkami masła. Zawijamy papier do pieczenia tak, żeby owinąć dość szczelnie ziemniaki. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200C ok 1,5 godz, trzeba sprawdzić. (zależy od wielkości i jakości ziemniaków)

Smacznego!

Tutaj przepis na ziemniaki zapiekane z czosnkiem i ziołami z  masłem i mlekiem

Zawsze jak piekę pierś z indyka, to zastanawiam się, jak to zrobić, i zawsze zapominam, jak robiłam ją ostatnio…Chyba więc nadszedł czas, żeby wesprzeć się internetem i zapisać swoje wiekopomne przemyślenia na temat pieczenia indyka…Przepis jest improwizowany, więc może służyć za szkic do skomponowania własnego pomysłu, ale w zasadzie jest całkiem fajny, prosty i musi się udać.

***przepis***

pierś z indyka- ok. 1 kg

2 duże jabłka

oliwa z oliwek

masło

przyprawy: jarzynka, sól, pieprz, estragon, tymianek, majeranek, według uznania…

***

Indyka myję, nacieram przyprawami i polewam oliwą z oliwek, wkładam do żaroodpornego naczynia. Odstawiam na ok 1,5 godziny.

Nagrzewam piekarnik do 180-200C.

Kładę na indyka masło (niekoniecznie) polewam dokładnie sosem, w którym się marynował i obkładam pokrojonymi na ósemki albo plasterki jabłkami. Tutaj dodałam też z pół szklanki białego wina, ale to jak kto lubi.

Wstawiam do piekarnika na ok 45 minut, co jakiś czas polewam go sosem, w którym sie piecze.

I gotowe!

Polecam też indyka w brzoskwiniach, jest delikatniejszy niż ten w jabłkach, trzeba go najpierw marynować, a potem piec w sosie z brzoskwiń, dodać brzoskwinie a reszta jak wyżej, czyli przyprawy i oliwa też.

Indyka podaję z pieczonymi jabłkami, a tutaj też z młodymi ziemniakami gotowanymi w mleku, z koperkiem i czosnkiem:

Smacznego!


ZUPA SZPARAGOWA

czerwiec 7, 2008

Chociaż sezon szparagowy trwa już jakiś czas i teraz w zasadzie się kończy, to jednak nie jest jeszcze za późno na zupę szparagową. Znów wsparłam się niezastąpionym White Plate, i wyszła świetna, delikatna w smaku zupa :)

***przepis***

1 pęczek szparagów
50 g masła
1 płaska łyżka mąki pszennej
1 mała cebula
1/2 kubka śmietany do zupy
1,2 litra wywaru jarzynowego lub drobiowego
sól i pieprz do smaku

***

Szparagi: odcinamy czubki i odkładamy na bok. Obcinamy i wyrzucamy zdrewniałe końcówki, obieramy, kroimy na 2 cm kawałki.
W garnku topimy masło, wrzucamy pokrojoną drobno cebulkę i podsmażamy ok. 10 minut do czasu, aż zmięknie. Dodajemy szparagi (bez czubków), dusimy kolejne 5 minut. Teraz mąkę, ciągle mieszamy, po 2 minutach wlewamy wywar, zmniejszamy ogień i gotujemy ok. 15 minut aż szparagi będą miękkie. Miksujemy, dodajemy śmietanę, sól i pieprz do smaku.
W małym garnuszku gotujemy wodę. Wrzucamy do niej czubki szparagów - dosłownie na 2-4 minuty, aż zmiękną.
Wlewamy zupę do miseczek, dodajemy czubki szparagów, wierzch skrapiamy kilkoma kroplami oliwy.

Smacznego!

To jest całkiem fajne i proste w wykonaniu danie, samo sie gotuje, my tylko mieszamy i podajemy. Dla koneserów egzotycznych smaków. Ja zrobiłam w wersji z fasolką, ale próbowałam i bez fasolki, też dobry. Zrobiłam raz z podanego przepisu, ale też i z gotowej zielonej pasty curry ze słoiczka, a wtedy to już w ogóle wystarczy w zasadzie odkręcić słoiczek i prawie gotowe ;) Jak mamy taką gotową pastę w domu, to jest to pomysł na bardzo szybki obiad. Jak robimy sami, to trwa trochę dłużej, ale w zasadzie też szybko.

***przepis***

1-2 łyżki zielonej pasty curry

1 łyżka oleju

1 cebula

1 1/2 szklanki mleka kokosowego

1/2 szklanki wody

500 g piersi z kurczaka

100 g. zielonej fasolki szparagowej

1 łyżka sosu rybnego (to jest opcja, ja nie dodałam)

2 łyżki soku z limonki

1 łyżeczka skórki otartej z limonki

2 łyżeczki brązowego cukru

garść listków kolendry

***

Olej rozgrzewamy w woku (lub głębokiej patelni). Dodajemy posiekaną cebulę oraz pastę curry, i mieszając smażymy minutę. Wlewamy mleko kokosowe i wodę. Gdy płyn się zagotuje, wkładamy pokrojonego na małe kawałeczki kurczaka i fasolę. Podgrzewamy bez przykrycia 15-20 minut, aż kurczak zmięknie. Dodajemy sos rybny, skórkę z limonki, brązowy cukier i mieszamy. Podajemy np z ryżem, posypane kolendrą.

Albo otwieramy słoiczek gotowego zielonego curry i przygotowujemy według wskazówek na słoiczku :D

Tutaj jest kurczak z makaronem sojowym, ale to nie był najlepszy pomysł. Lepszy był podany na czerwonym ryżu.

Smacznego!

PSTRĄG PIECZONY W FOLII

kwiecień 2, 2008

Jestem wielką fanką ryb pieczonych w folii. Po pierwsze jest to sposób bardzo prosty, mało sie przy tym brudzi, ryba wygląda ładnie, jak prezent :) A po drugie, nie ma możliwości, żeby taka ryba nie wyszła świetna. Ten przepis to jeden z klasyków tematu, pstrąg pieczony w folii proszę Państwa! Zatem do dzieła, bo dzieło powstanie szybko i będzie doskonałe!

***przepis***

Pstrąg

Pstrąga możemy upolować- to wersja idealna, bo zaspokoimy za jednym zamachem swój instynkt łowczy jak i głód.

Ale jakby nie było potoku z pstrągiem akurat, to proszę, możemy kupić już wypatroszonego, gotowego do użycia.

cytryna

sól

pieprz

płatki migdałowe (niekoniecznie)

łyżka masła lub oliwa z oliwek

***

Pstrąga pieczemy całego, tylko oczywiście bez wnętrzności i oczów, ale z głową i ogonem. Pstrąga takiego możemy doprawiać według upodobań, podawać z masłem lub oliwą, jak wolimy.

Rybę solimy , szczególnie w środku, dodajemy pieprzu i wkładamy 3 plasterki cytryny, trochę możemy też go pokropić sokiem z cytryny. Dokładamy wiórki masła do środka i na zewnątrz (zamiast masła możemy skropić oliwą z oliwek). Dodajemy świeże zioła, albo suche, albo nie dodajemy. Ostatnio położyłam obok gałązkę rozmarynu i posypałam płatkami migdałowymi.

Pieczemy w ok 200C przez 20 minut.

Sowa lubi ryby:

Smacznego!

Wypróbowałam już nieskończenie wiele przepisów na naleśniki, jak każdy zapewne. Ten przepis skusił mnie opisem autorki, że są to naleśniki absolutnie perfekcyjne, i rzeczywiście. To najlepsze naleśniki, jakie robiłam, są świetne, zawsze się udają. A przepis pochodzi z bardzo fajnego bloga Whiteplate.

Oto one, NALEŚNIKI DOSKONAŁE!

***przepis***

Przepis ze strony Whiteplate:

ok. 10 sztuk o śr. 24 cm
lub 12-14 o średnicy 20 cm

300 ml mleka
125 g mąki
2 jajka
szczypta soli
30 g oleju lub topionego masła
olej do smażenia (najlepszy słonecznikowy)

***

Wszystkie składniki zmiksować mikserem lub ubić trzepaczką. Ciasto powinno być gładkie, bez grudek, o konsystencji śmietany. Jeśli ubijamy trzepaczką: najpierw należy ubić jajka z mlekiem, a dopiero później POWOLI wsypywać mąkę. dzięki temu unikniemy grudek.

Na patelni rozgrzać odrobinę oleju (używam kuchennego spryskiwacza do oliwy - moim zdaniem sprawdza się świetnie). To ma być odrobina oleju, ok 1 łyżeczki, dobrze rozprowadzonego na patelni.
Kiedy olej będzie bardzo gorący, wlewamy ok. 45 ml. ciasta - to taka ilość, która cienką warstwą pokryje patelnię, jakieś 3 duże łyżki. Smażyć na średnim ogniu ok. 1 minuty.
Przerzucić na drugą stronę i dosmażać kolejne 30 sekund.
Naleśniki układać na talerzu, jeden na drugim.
Do czasu podania można talerz owinąć aluminiową folią i wstawić do piekarnika nagrzanego do temp. 180 st. C.
Naleśniki, które nam zostaną, należy przykryć folią spożywczą i schować do lodówki. Dzięki temu nie będą się zsychały i pozostaną dłużej świeże.

Od siebie dodam, że my z sową najbardziej lubimy naleśniki z serem na słodko. Czyli opakowanie 250 g. sera białego półtłustego miksuję na gładką masę z opakowaniem 200 g. smietany jogurtowej 10% i dodaję pół opakowania cukru waniliowego, ew. trochę zwykłego cukru, jak kto lubi.

Smacznego!

KLUSKI LENIWE

marzec 4, 2008

Kluski leniwe to jeden z moich smaków z dzieciństwa, najlepsze robiła oczywiście mama i babcia. Tym razem przepis zaczerpnęłam z pięknego bloga Kwestia Smaku, i skorzystałam z pomysłu na podanie klusek z parmezanem i pieprzem, co jest miłą odmianą po latach jedzenia leniwych na słodko :). Przepis jest Bosko prosty, a kluseczki wyśmienite. Dodam jeszcze, ze zawsze robiłam kluski leniwe z gotowanymi ziemniakami, ale skusiłam sie na taki właśnie z samego sera. Te kluseczki są bardziej puszyste.

Zapraszam zatem do spróbowania! :)

***przepis***

370 g śmietankowego sera białego
2 jajka
4 czubate łyżki mąki pszennej
½ płaskiej łyżeczki soli
dodatkowa mąka do podsypania
***
Na stolnicy rozgniatam praską dokładnie ser z żółtkami, dodaję ubite białka z solą. Dodaję przesianą mąkę i lekko mieszam. Podsypując dodatkową mąkę zagniatam delikatnie miękkie ciasto, formuję wałek, kroję na kawałki. W dużym rondlu zagotowuję wodę z solą. Kładę kluski na wrzącą wodę. Gotuję aż do wypłynięcia na wierzch, ok 4 minut.
Dodałam trochę masła, posypałam swieżym pieprzem i parmezanem. Ale oczywiście można i tradycyjnie z cukrem, cynamonem, bułka tarą z masłem czy jak kto lubi.
Smacznego!

Clafoutis to danie pochodzące z Francji, tradycyjnie pieczone z wiśniami lub innymi owocami. To coś pomiędzy omletem a naleśnikiem, tyle, że grubym. Bardzo dobre, lekkie danie. Tutaj jest wersja z pomidorkami koktajlowymi, świetnie pasuje. Ponieważ jest zima i pomidory są kiepskiej jakości a bardzo za nimi tęsknię, postanowiłam użyć pomidorków koktajlowych. No i okazał się to strzał w 10. Pomidorki były pyszne, słodkie. To przepis jak zwykle ostatnio z gazety Kuchnia. Zdjęć nie zdążyłam za bardzo zrobić, trzeba będzie powtórzyć danie ;)

***przepis***

70 dag pomidorków koktajlowych
4 jajka
1 czubata łyżka mąki
200 ml śmietanki
4 łyżki mleka
garść grubo posiekanej bazylii
5 dag parmezanu
sól
pieprz
masło do wysmarowania foremek

***

Piekarnik nagrzej do 190°C.

Cztery foremki do zapiekania posmaruj masłem i ułóż na ich dnie pomidorki. Jajka ubij trzepaczką, dodaj mąkę, mleko i śmietankę. Mieszaj aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Wsyp parmezan (pozostaw dwie łyżki) i bazylię, przypraw do smaku i znowu wymieszaj. Wylej ciasto na pomidorki, z wierzchu posyp odrobiną pieprzu i resztą parmezanu. Piecz 20 minut, aż ciasto się przyrumieni i urośnie. Podawaj na ciepło, np. z zieloną sałatą. Jeżeli robisz clafoutis w jednej dużej formie, piecz je około 30 minut.

Smacznego!

Świetny dodatek, tym razem w kolorze pomarańczowym! Kopytka są bardzo fajne, a do tego zaskakujący smak ma sos orzechowo melisowy. Ja w jednej wersji dodałam jeszcze trochę bazylii i kolendry. Naprawdę polecam, to super zdrowe, chociaż i sycące danie. I kolor jaki piękny :D

Przepis znów z gazety Kuchnia

***przepis***

25 dag, marchewki

25 dag. ziemniaków

20 dag. mąki pszennej (lub razowej)

1 jajko

1/2 łyżeczki soli

sos

1 łyżka posiekanej świeżej melisy (z braku dodałam taką paczuszkę melisy do picia ;)

50 g. masła

100 ml. oliwy z oliwek

1/3 szklanki łuskanych włoskich orzechów

***

Ziemniaki i marchewkę obieramy, myjemy i gotujemy razem w osolonej wodzie. Odcedzamy, lekko studzimy i miksujemy. Dodajemy mąkę, jajko, sól i dokładnie mieszamy.

Wyjmujemy ciasto na stolnicę, oprószamy lekko mąką, i formujemy wałeczek. Nożem odcinamy kluseczki, ja wycinałam tym razem trójkąciki. Wrzucamy do osolonej wrzącej wody. Gotujemy tak długo, aż wypłyną.

Robimy sos:

Na patelni rozgrzewamy oliwę i masło, wrzucamy melisę i ew. inne zioła, mieszamy. Orzechy mielimy na proszek w młynku, mieszamy z sosem. Polewamy nim kluseczki przed podaniem.

Smacznego!

KNEDLE ZE ŚLIWKAMI

luty 10, 2008

Otóż mamy post, więc czas stworzyć parę postnych dań. Sowa mięsa ani słodyczy nie tknie, więc musimy wzbogacić nasze menu o parę dań niemięsnych i niedeserowych… Knedle nadają się świetnie, bo jednak są słodkie, więc da się trochę oszukać głód słodyczy… Kluski te są oczywiście bardzo proste w wykonaniu, i naprawdę całkiem niezłe. Przepis i tym razem wyciągnęłam z gazety Kuchnia.

***przepis***

1 kg ziemniaków o zwięzłym miąższu
20 dag małych dojrzałych śliwek węgierek lub moreli
10 dag mąki
3 żółtka
3 łyżki masła
sól
20 kostek cukru
10 dag tartej bułki
1 łyżeczka cukru
mąka do posypania stolnicy

***

Ziemniaki ugotuj w mundurkach, obierz, przeciśnij przez praskę. Owoce przekrój na połówki, usuń pestki (morele musisz wcześniej sparzyć i obrać), a w ich miejsce włóż po kostce cukru. Ciepłe ziemniaki wymieszaj z mąką, żółtkiem, łyżeczką masła i łyżeczką soli. Zagnieć ciasto, ulep wałek, pokrój go na 20 plastrów na posypanej mąką stolnicy. Każdy plaster spłaszcz dłonią, na wierzchu połóż owoc, sklej i uformuj okrągłe knedle. Gotuj porcjami w osolonej wodzie, aż wypłyną na powierzchnię. Rozgrzej resztę masła, posyp tartą bułką i cukrem, zrumień. Osączone knedle obtocz w mieszaninie i od razu podawaj.

Smacznego!