Gruszki te jadłam na imprezie u mojej bratowej Magdy i po prostu oszalałam na ich punkcie. Były fantastyczne! No więc co jakiś czas robię taka przekąskę, bo i Sowa się chętnie skusi. Gruszki te można przyrządzać na wiele sposobów. Z masłem, z kozim serkiem i serami niebieskimi, jakie kto lubi. Można dodawać orzechy włoskie albo inne , posypywać migdałami.Przygotowanie tych gruszek to dosłownie 2 minuty a są one po prostu wspaniałe!

***przepis***

zależy oczywiście ile kto zje…

2 gruszki

kawałek sera pleśniowego

łyżeczka masła

garść orzechów włoskich

***

Na zdjęciu moja porcja przed zrobieniem:

Orzechy zmielić, dodać ser pleśniowy i masło (masło nie jest konieczne), dokładnie razem rozetrzeć.

Gruszki przekroić na pół, wyjąć gniazda nasienne i w wydrążoną dziurę włożyć farsz.

Zapiekać w piekarniku ok.200C ok 15 minut. W zasadzie to każdy musi zobaczyć, czy woli gruszki bardziej upieczone, czy raczej twarde, po 15 minutach i 200C one są twarde, więc jak ktoś woli, to może sobie je trzymać dłużej.

Smacznego!

Clafoutis to danie pochodzące z Francji, tradycyjnie pieczone z wiśniami lub innymi owocami. To coś pomiędzy omletem a naleśnikiem, tyle, że grubym. Bardzo dobre, lekkie danie. Tutaj jest wersja z pomidorkami koktajlowymi, świetnie pasuje. Ponieważ jest zima i pomidory są kiepskiej jakości a bardzo za nimi tęsknię, postanowiłam użyć pomidorków koktajlowych. No i okazał się to strzał w 10. Pomidorki były pyszne, słodkie. To przepis jak zwykle ostatnio z gazety Kuchnia. Zdjęć nie zdążyłam za bardzo zrobić, trzeba będzie powtórzyć danie ;)

***przepis***

70 dag pomidorków koktajlowych
4 jajka
1 czubata łyżka mąki
200 ml śmietanki
4 łyżki mleka
garść grubo posiekanej bazylii
5 dag parmezanu
sól
pieprz
masło do wysmarowania foremek

***

Piekarnik nagrzej do 190°C.

Cztery foremki do zapiekania posmaruj masłem i ułóż na ich dnie pomidorki. Jajka ubij trzepaczką, dodaj mąkę, mleko i śmietankę. Mieszaj aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Wsyp parmezan (pozostaw dwie łyżki) i bazylię, przypraw do smaku i znowu wymieszaj. Wylej ciasto na pomidorki, z wierzchu posyp odrobiną pieprzu i resztą parmezanu. Piecz 20 minut, aż ciasto się przyrumieni i urośnie. Podawaj na ciepło, np. z zieloną sałatą. Jeżeli robisz clafoutis w jednej dużej formie, piecz je około 30 minut.

Smacznego!

Świetny dodatek, tym razem w kolorze pomarańczowym! Kopytka są bardzo fajne, a do tego zaskakujący smak ma sos orzechowo melisowy. Ja w jednej wersji dodałam jeszcze trochę bazylii i kolendry. Naprawdę polecam, to super zdrowe, chociaż i sycące danie. I kolor jaki piękny :D

Przepis znów z gazety Kuchnia

***przepis***

25 dag, marchewki

25 dag. ziemniaków

20 dag. mąki pszennej (lub razowej)

1 jajko

1/2 łyżeczki soli

sos

1 łyżka posiekanej świeżej melisy (z braku dodałam taką paczuszkę melisy do picia ;)

50 g. masła

100 ml. oliwy z oliwek

1/3 szklanki łuskanych włoskich orzechów

***

Ziemniaki i marchewkę obieramy, myjemy i gotujemy razem w osolonej wodzie. Odcedzamy, lekko studzimy i miksujemy. Dodajemy mąkę, jajko, sól i dokładnie mieszamy.

Wyjmujemy ciasto na stolnicę, oprószamy lekko mąką, i formujemy wałeczek. Nożem odcinamy kluseczki, ja wycinałam tym razem trójkąciki. Wrzucamy do osolonej wrzącej wody. Gotujemy tak długo, aż wypłyną.

Robimy sos:

Na patelni rozgrzewamy oliwę i masło, wrzucamy melisę i ew. inne zioła, mieszamy. Orzechy mielimy na proszek w młynku, mieszamy z sosem. Polewamy nim kluseczki przed podaniem.

Smacznego!

Muffinki wytrawne od dawna za mną chodziły, a nadarza się okazja, bo świetnie sprawdzają się jako deser czy przekąska. Ponieważ Sowa nie rusza słodyczy, to taka przekąska uratuje mu życie… :D

Do muffinek dodałam co akurat miałam w lodówce, czyli czarne oliwki, ser gorgonzola i trochę żółtego wędzonego sera .

To jest zmodyfikowana wersja muffinek z gazety Kuchnia

***przepis***

na 12 muffinek

40 dag mąki

2 łyżeczki proszku do pieczenia

szczypta soli

20 dag. czarnych oliwek bez pestek

5 dag. startego parmezanu,

albo pokruszonego niebieskiego sera pleśniowego

1 łyżka posiekanego świeżego rozmarynu

2 jajka

250 ml. mleka

13 dag. masła

tłuszcz do foremek

***

Oliwki drobno siekamy.

W misce mieszamy mąkę, dodajemy proszek do pieczenia, sól, pokrojone oliwki, ser i rozmaryn. Mieszamy, do tego dodajemy jajka roztrzepane z mlekiem i stopione masło. Mieszamy niezbyt dokładnie- ciasto ma być grudkowate.

Smarujemy tłuszczem foremki do muffinek (12 sztuk), wypełniamy każdą foremkę do 3/4 objętości.

Pieczemy ok 20 minut w 210 C

Zostawiamy muffinki do ostygnięcia co najmniej 5 minut.

Smacznego!

KNEDLE ZE ŚLIWKAMI

luty 10, 2008

Otóż mamy post, więc czas stworzyć parę postnych dań. Sowa mięsa ani słodyczy nie tknie, więc musimy wzbogacić nasze menu o parę dań niemięsnych i niedeserowych… Knedle nadają się świetnie, bo jednak są słodkie, więc da się trochę oszukać głód słodyczy… Kluski te są oczywiście bardzo proste w wykonaniu, i naprawdę całkiem niezłe. Przepis i tym razem wyciągnęłam z gazety Kuchnia.

***przepis***

1 kg ziemniaków o zwięzłym miąższu
20 dag małych dojrzałych śliwek węgierek lub moreli
10 dag mąki
3 żółtka
3 łyżki masła
sól
20 kostek cukru
10 dag tartej bułki
1 łyżeczka cukru
mąka do posypania stolnicy

***

Ziemniaki ugotuj w mundurkach, obierz, przeciśnij przez praskę. Owoce przekrój na połówki, usuń pestki (morele musisz wcześniej sparzyć i obrać), a w ich miejsce włóż po kostce cukru. Ciepłe ziemniaki wymieszaj z mąką, żółtkiem, łyżeczką masła i łyżeczką soli. Zagnieć ciasto, ulep wałek, pokrój go na 20 plastrów na posypanej mąką stolnicy. Każdy plaster spłaszcz dłonią, na wierzchu połóż owoc, sklej i uformuj okrągłe knedle. Gotuj porcjami w osolonej wodzie, aż wypłyną na powierzchnię. Rozgrzej resztę masła, posyp tartą bułką i cukrem, zrumień. Osączone knedle obtocz w mieszaninie i od razu podawaj.

Smacznego!

CHLEB Z TOREBKI

luty 1, 2008

Może nie powinnam się przyznawać, że zrobiłam chleb z torebki zamiast domowej roboty, ale wyszedł na tyle dobry, że go polecę. Tak się złożyło, że wystąpił nawet w roli głównej na tłustym czwartku, podałam go gościom z masłem i solą. Cieszył się dużym wzięciem, więc smacznego!

***przepis***

Paczka chleba w proszku, tym razem był to chleb pszenno-żytni z amarantusem

24 g. drożdży

640 ml. mleka bądź wody.

Cały przepis i wykonanie są podane na opakowaniu.

Ja zrobiłam z całej paczki zamiast z połowy, i do jednej części dodałam pokrojoną paprykę, do drugiej orzechy włoskie, a część zostawiłam bez dodatków.

a tutaj jedna z bułeczek, które upiekłam do koszyczka wielkanocnego:

Kopytka, czyli włoskie Gnocchi. Nie wiem czy istnieje realna różnica między kopytkami a gnocchi, chyba nie? Ponieważ mieszkam w Polsce, to zostańmy przy kopytkach, jako że i nazwa jest śliczna :) no i są one tradycyjnym polskim dodatkiem do obiadów. Oczywiście postanowiłam je przyrządzić w wersji kolorowej, tym razem zaskakująco, bo różowe ;) Przepis na Gnocchi, ze strony Foody,

***przepis***

Składniki na 4 porcje

1 kg mączystych ziemniaków
250 g mąki pszennej
40 g masła
1 jajko
sól

łyżka tartych buraków

***

Obrać ziemniaki i ugotować. Odcedzone z wody zmielić w maszynce, lub przepuścić przez praskę do ziemniaków i wymieszać z mąką, jajkiem i roztopionym masłem. Jeśli chcemy uzyskać kolor różowy, dodajemy łyżkę tartych buraków, albo jak wolimy zielone, to dodajemy rozdrobniony szpinak.

Powstałą masę wyłożyć na wysypaną mąką stolnicę i podzielić na dwie części. Z obu zrobić długie wałki, które należy podzielić na małe kawałki. Uformować z nich kluski o charakterystycznym kształcie i na każdej wycisnąć wzorek widelcem (ja “roluję” delikatnie kluski, przyciskając je widelcem) .

Gnocchi należy gotować partiami w dużym garnku z osoloną wodą, tak długo, aż wypłyną na powierzchnię.

Smacznego!